Wojsławice kwitną
Wojsławice kwitną, na wszelkie możliwe kolory i kształty. Na ziemi i nad ziemią. Zwariować można. Ze szczęścia.
Wojsławice kwitną, na wszelkie możliwe kolory i kształty. Na ziemi i nad ziemią. Zwariować można. Ze szczęścia.
Tym razem w Zenicie film Rollei Retro 400. Do tego zachmurzone niebo i śnieg.
Zenit ET przeleżał w szafie ze dwadzieścia lat. Ustąpił miejsca nowoczesności, bez większych scen, bez załamywania rąk, ochów i achów… W końcu jest tylko metalową puszką, którą kiedyś odłożyłem.
Jedna wyprawa a tyle światów! To miał być szybki wypad za miasto, majowe popołudnie grzech przesiedzieć w domu. Wybór padł na Rudę Żmigrodzką, bo tam jeszcze nie byliśmy, a „jak podają gazety” można spotkać wiele ptaków.
Sokołowsko. Wciśnięte w głęboką, wąską dolinę gór Suchych. Jak głosi dumny napis na ścianie jeden z najstarszych ośrodków leczenia chorób płuc na świecie. Kieślowski zrealizował tu reportaż „Prześwietlenie”. Postawił kamerę i rozmawiał z facetami chorymi na gruźlicę. To było równo 50 lat temu.
Z Adrspach do Chełmska przez Zdoňov. W pierwszym dogodnym miejscu schodzimy z głównej drogi między domy Zdoňova. Wielkie zabudowania gospodarskie świadczą o zamierzchłej zamożności wioski. Była to okolica słynąca z produkcji lnu. Po II wojnie światowej miejscowi Niemcy musieli opuścić swoje domy.